Wszyscy dobrze wiemy, jak naprawdę wygląda praca sekretarki. To tylko mity, że tona dokumentów czeka na stole, a biedna kobieta nie ma czasu zerknąć na zegarek, bo wypełnia tabelki, liczy, dzwoni, biega do szefa i cała zapocona wraca do papierów. To tylko mit, aby potencjalne pracowniczki tego zawodu nie zabierały etatów obecnym.
A jak jest w praktyce?
Tak naprawdę sekretarki tylko parzą kawę, obsługując jedynie ekspres do biura. Zasłonięte papierami malują paznokcie na biurku i poprawiają makijaż średnio co pół godziny. Cały dzień siedzą i się uśmiechają, nie kiwając palcem. Komputer obsługują wyłącznie po to, by zamówić nowy tusz do rzęs i postawić pasjansa. Sekretarka jest wizytówką firmy i szefa, musi więc świetnie wyglądać. Natomiast ekspres do biura jest przystosowany do jej długich paznokci i nie może powodować ich połamania. Sekretarka z dłuższym stażem wie, że szef w przerwie potrzebuje masażu pleców i słowa otuchy. A po 15.00 sekretarka wraca do domu i nie może sprzątać ani robić zakupów, gdyż jest za bardzo zmęczona po całym dniu w biurze.




